• Wpisów:922
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 18:15
  • Licznik odwiedzin:40 011 / 2542 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Muszę zachowywać się tak jak się czuję, a ja burzę w szklance wody mam, jeśli jeszcze raz usłyszę: czym Ty się przejmujesz? wariuje...
  • awatar Gość: No ale nie rozumiem: czym Ty sie naprawde przejmujesz? ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Boję się zobowiązań. nie chcę ci nic obiecywać, niczego na siłę nazywać. nie wyznam ci nagle wszystkiego, co czuję. ale mogę być, całkiem blisko. mogę być oparciem, o ile nie obciążysz mnie zbyt mocno, dobrym słuchaczem, albo poprawiaczem nastroju. mogę być kim chcesz, tylko nie czyń mnie zbyt ważną. nie jestem dobra w byciu czyimś wszystkim.
 

 
Na świecie jest przecież tylu ciekawych ludzi, a my uparliśmy się na siebie. To chyba właśnie jest miłość - uprzeć się na kogoś.
 

 
"Poczekam.
Jeszcze mnie trochę poodtrącaj".
 

 
- Dlaczego to robisz?
- Bo jak piję, to nie myślę.
 

 
Myślę, że się jednak kochaliśmy. Na swój własny niewytłumaczalny sposób. Ale zawsze.
 

 
tumblr_nmvjz3SIJ61qg9kado1_500.jpg

Nie za wygląd się kocha, ale nie wiadomo za co. A jak kocha się, to i co na wierzchu się kocha, i co ukryte, i co może się stać, tak tobie, jak i mnie, czyli jemu albo jej. I wtedy nieważne, czy ktoś łysy, czy że poci się. Nie kocha się osobno, że ktoś wysoki jest, a ktoś ma takie czy inne oczy, czy choćby ktoś najpiękniej mówił, bo jeden może być wymowny, a drugi nie. Z ilu zresztą ludzi trzeba by składać na takiego jednego czy jedną, żeby nie miał żadnej wady, a jeszcze mógłby wyjść z tego jakiś stwór, nie człowiek. Kocha się tak samo przez wady i nieszczęścia i może nawet głębiej, a najgłębiej kocha się przez ból. Może być ktoś wysoki, zadbany, wymyty, pachnący, a nie ma go za co kochać.
 

 

Bo najważniejsze jest to by mieć taką osobę, której możesz powiedzieć wszystko. Nie boisz się o jej reakcję, po prostu mówisz.
 

 
Mężczyźni nie mają pojęcia, co się może zdarzyć. Są szczęśliwi. Kobiety natomiast zdają sobie sprawę ze wszystkich zagrożeń. Wiecznie się martwią.
 

 
Jedno z najlepszych uczuć na świecie, gdy obejmujesz ukochaną osobę, a ona przytula Cię jeszcze mocniej.
 

 
Bliskość to znaczy, że mogę pokazać się komuś rano bez makijażu. Dla mnie to ekstremalne przeżycie. Mogę pokazać się mu zaryczana, kiedy wyglądam okropnie, a on popatrzy z czułością, a nie z obrzydzeniem. Bliskość oznacza zrozumienie dla słabości, dla tego kogoś, kim się naprawdę jest. Moim zdaniem faceci dzisiaj chcą uśmiechniętej i niesprawiającej kłopotów laski. Ja taka nie jestem - żadna z nas taka nie jest - udawanie jest przecież bardzo męczące. W tym udawaniu na ogół długo nie trwam, ale próbuję. I wpadam w pułapkę.
 

 
zróbmy coś, ruszmy się w końcu. Życie nie polega na codziennym wstawaniu rano z tą samą ponurą miną, umieraniu z nudów podczas wykładów, piciu piwa popołudniami, zachwycaniem się serialami, szlugach szybko kończonych w przerwach między zajęciami. Nie na tym polega młodość. Wybierzmy się do teatru, do opery, chodźmy na festiwale kina alternatywnego, na długie spacery, nauczmy się szyć i dobrze gotować, malujmy, twórzmy, oddawajmy się marzeniom, częściej się uśmiechajmy, planujmy, tańczmy, kochajmy się, zwiedźmy Europę, znajdźmy ciekawą pracę... Zróbmy coś, niech coś się w końcu ruszy, niech to życie nabierze sensu.
 

 
Tak to z Tobą chcę wracać za kilka lat do domu. To właśnie z Tobą chcę robić obiad i na końcu go spalić. Wydaje mi się, że tylko Ty tak idealnie będziesz w stanie okryć mnie kocem w chłodny wieczór i tak dobrze całować mnie w ciepły letni wieczór .Nie wyobrażam sobie by ktoś inny mógł mnie przytulać w chwili, gdy idziemy razem przez miasto. Nie chcę w ogóle myśleć co by było, gdyby inna ręka trzymała moją, gdybym czuła inne perfumy na swojej bluzie. Z kim jak nie z Tobą piłabym piwo o trzeciej nad ranem i paliła jointy z samego rana? Kto tak idealnie okazałby mi tą jakże trudną i czasem wykańczającą miłość jak nie Ty?
 

 
Czasami człowiek ma tak bardzo wszystkiego dość, że nawet nie może wytrzymać z samym sobą...
 

 
"Samotność objawia się bardzo różnie. Czasami gdy siedzisz sama wieczorem w domu, a telefon milczy...a czasami gdy jesteś otoczona ludźmi.."
 

 
- Czy boisz się zakochać?

- Bardzo. Boję się rozczarowania. Boję się bycia kochaną. Boję się, że to mnie przerośnie. Boję się, że się zawiodę. Boję się miłości i tej całej szopki wokół niej. Boję się, że czasem to za dużo, a czasem za mało. Boję się, że ta miłość nie będzie właśnie tą miłością. Boję się, że to mnie zabije. Miłość to nie błahostka, to coś więcej niż kochać i być kochanym.
 

 
Nigdy nie miałam i nie będę mieć łatwego charakteru. Zawsze będę wybuchowa i ciężka w obyciu. Zawsze będę się wściekać i trzaskać drzwiami. Przeklinać i upijać się do nieprzytomności. Nigdy nie będę trzepotać rzęskami, bo znam swoją wartość i poprzeczkę postawiłam znacznie wyżej niż na linii biustu.
 

 
Chcę tylko tego, czego nie mogę mieć. Taki charakter.
 

 
Bo zawsze wpadamy w sidła nieodpowiednich facetów. (...) Takich, którzy mieszają nam w głowach i rozdeptują serca.
 

 
Facet to chuj. Chujem myśli i w chuja Cie zrobi.
 

 
Ludzie zazwyczaj nie mają pojęcia, jak bardzo się starasz i jak bardzo Ci zależy, dopóki nie przestaniesz.
 

 
To niesamowite, jak łatwo człowiek uzależnia się od drugiej osoby.
 

 
Zaczynamy jako nieznajomi i tak samo kończymy.
 

 
Zawsze tak jest. Ten, kogo chcesz mieć, nie chce ciebie, a ten, kogo nie chcesz, chce. To niemal niemożliwe, żeby dwie osoby jednocześnie chciały mieć siebie nawzajem. Zawsze jedno biega za drugim, a kiedy się w końcu znudzi, to drugie często zaczyna się za nim uganiać. To, że dwoje ludzi ugania się za sobą nawzajem, dogania się i spotyka, to cud.
 

 
Któregoś dnia ktoś zostanie Twoim szczęściem. Tak po prostu.
 

 
Coraz gorzej przychodzi mi zachowywanie spokoju. Opuszczam się w tym. Zapominam jak to się robi.
 

 
- Byłam niesympatyczna.
- Przyzwyczaiłem się, tak robisz kiedy przytrafia Ci się coś złego, atakujesz, chcesz być sama.
 

 
Dziś milczysz . A jutro nie będziesz chciał znać .
 

 
- Między wami coś jest?
- Jak na razie w chuj kilometrów.
 

 
"Pragnął, aby wszystko było jak dawniej. Coś w środku mówiło mu jednak, że na dłuższą metę nic w życiu nie zostaje takie jak dawniej i że moment, w którym człowiek zaczyna sobie zdawać z tego sprawę, stanowi smutną granicę dorosłości, po jej przekroczeniu zaś zawsze czuje się odrobinę nieszczęśliwy."
 

 
chciałabym znaleźć kogoś, kto odwzajemni moje uczucie.
 

 
Najlepiej się tęskni po ciemku w samotności, licząc gwiazdy i paląc papierosy.
 

 
Potrzebuję być doceniana, nawet za błahostki, bo przez większość czasu myślę, że jestem nic nie warta.
 

 
Zbyt często bywasz w moich myślach, za rzadko w moim życiu.